czwartek, 8 sierpnia 2013

Update ćwiczeniowy plus miła niespodzianka

Muszę się pochwalić (hehe), że ćwiczę regularnie od całych trzech dni! 



Tak, to była ironia. Wiem, że nie ma się czym chwalić, ale z drugiej strony po co dalej rozpamiętywać niepowodzenia poprzednich tygodni? Muszę iść do przodu i skupiać się na dniu bieżącym. Skoro perspektywa diety i ćwiczeń w dłuższym okresie czasu jest trudna do przełknięcia, staram się codziennie rano postanowić sobie że DZISIAJ będę starała się jeść czysto i DZISIAJ poćwiczę. A jutro się zobaczy.
Wczoraj po raz pierwszy po treningu zrobiłam rozciąganie, przed którym broniłam się wcześniej rękami i nogami. Skorzystałam z tego filmu:



Pan w pasiastym kostiumie wymiata, a same ćwiczenia były bardzo przyjemne. Zastanowiło mnie to, że prowadzący stawia na rozciąganie statyczne. Z lekcji w-fu mgliście sobie przypominam dynamiczne pogłębianie skłonów i "bujanie się" podczas ćwiczeń rozciągających.

A teraz niespodzianka w pracy (nie, niestety nie jest to podwyżka). Z racji tego że pracuję w osiedlowej aptece rzadko przychodzą do nas przedstawiciele z jakimiś gratisami (ewentualnie dostajemy próbki które wystarczają na wysmarowanie 5 cm2 powierzchni ciała...). Dlatego poczułam się mile zaskoczona kiedy dostałam do przetestowania krem na zmęczone nogi Diosmed - nowość, która jako jedyna na rynku zawiera diosminę i heparynę. Mam problemy z pajączkami i skłonności do żylaków (napiszę o tym odrębny post), a pozycja siedząco-stojąca nie sprzyja prawidłowemu przepływowi krwi, dlatego z chęcią wypróbuję. Niby mała rzecz, ale gratis zawsze cieszy :-)

14 komentarzy:

  1. Mały sukces, ale sukces i to jest najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja sie nie mam czym pochwalić, od tygodnia nie zrobiłam w kwesti ćwiczeń nic prócz spacerów do sklepów i 3 dni malowania ogrodzenia :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale idzie weekend więc wszystko przed tobą :D

      Usuń
  3. Gratuluje ;). Jeszcze chwila i wyrobisz w sobie nawyk ćwiczeń ;). Zazdroszczę ci, bo fajnie się tak poruszać.

    OdpowiedzUsuń
  4. cwiczac codziennie to tez niedobrze miesnie musza miec czas na regeneracje :*

    OdpowiedzUsuń
  5. dzisiaj będę mieć regenerację - rano jak się obudziłam to bolało mnie całe ciało aż musałam wziąć tabletki więc dziś nic nie robię. ale jutro ruszam pełną parą :D

    OdpowiedzUsuń
  6. 3 dni? Ważne, że zaczynasz, wciąż zaczynasz! ;)
    Ja zaczynam od jutra, mam dawkę ćwiczeń, a do tego rower, mam nadzieję, że stanę się bardziej "fit" i ogarnę się ze słodyczami. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, wieczne zaczynanie idzie mi dobrze ;D

      Usuń
  7. ćwiczenia z filmiku są bardzo fajne, ale faceci rozwalają mnie na łopatki ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie rozwala ten prowadzący, który wiecznie mówi "laaajt end iiizi" tym samym tonem ;) ale ogólnie są bardzo relaksujące

      Usuń