niedziela, 4 sierpnia 2013

Urodzinowo - prezentowo

Szczerze mówiąc moje odczucia dotyczące obchodzenia urodzin są od paru lat dość ambiwalentne, bo - powiedzmy sobie szczerze - z czego tu się cieszyć? Ze zbliżającej się wielkimi krokami trzydziestki? Nie jest to okazja do otrzymania masy prezentów jak w dzieciństwie ani do wyprawienia fajnej imprezy jak na studiach. W tej chwili dostaję co najwyżej parę groszy od dziadków, smsy od znajomych i sporo wpisów na facebooku, który niezawodnie przypomina komu w jakim dniu złożyć życzenia.
Niemniej, żadna okazja do zakupów nie jest zła, więc pokażę Wam parę drobiazgów które sama sobie sprawiłam w prezencie.

1. Żel Bingo Spa z L-karnityną, zakupiony pod wpływem pozytywnych komentarzy z bloga cellulitowo. Trochę się go obawiam ze względu na słabe naczynka, dlatego na razie nie będę owijać folią nic poza pośladkami. Kiedy skóra przywyknie może odważę się spróbować krótkiego wrapingu.



2. Łupy z Rossmana: pomadka Color Whisper i płyn do kąpieli Luksja.


3. Słynny poradnik o kształtowaniu się nawyków. Nie liczę że zmieni moje życie, bo chyba żadna książka nie zmieniła niczyjego życia (co najwyżej mogła je odebrać jeśli spadła komuś na głowę z wysokości), ale mam cichą nadzieję że znajdę w niej parę porad jak zmienić okazjonalne ćwiczenia w rutynę taką jak mycie zębów. 


Chciałam też kupić jakąś fajną sukienkę na sierpniowe wesele na przecenach, ale nic nie upolowałam. To co było na mnie dobre i tanie było równocześnie brzydkie, to co ładne i tanie źle leżało ze względu na figurę gruszki, a to co ładne i dobrze leżało było - tak, zgadłyście - drogie. Oczywiście moim pierwszym odruchem były łzy w oczach, myśl "jaka ja jestem gruba" i chęć pocieszenia się lodami z Grycana, ale jakoś się przemogłam. W tym tygodniu idę drugi raz. Może inna galeria okaże się dla mnie łaskawsza.


21 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem tego produktu od Bingo Spa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak zużyję to wrzucę recenzję :)

      Usuń
  2. ja za rok 30 ale sie ciesze :) glowa do gory czym dalej w las tym lepiej, byle sie trzymac dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. no cóż to wszystkiego najlepszego :) ja jakoś też z roku na rok coraz mniej cieszę się z urodzin, mimo że dopiero 20 na karku

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka jest świetna, polecam każdemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. dziękuję za , awokado jako smarowidło wypróbuję chętnie ;)

    ps. najlepsze prezenty to te, które sobie same sprawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie ten żel z BINGOSPA zaintereował :) Musiałabym sobie kupić ;))

    ten poradnik z resztą też

    OdpowiedzUsuń
  7. ten płyn z rossmanna - magia ! kąpiel staje się o wiele przyjemniejsza :) !

    OdpowiedzUsuń
  8. Żel z bingospa jest super! :) Kupiłam kiedyś przy okazji promocji i się z nim nie rozstaje:) Bardzo fajnie napręża i uelastycznia skórę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uśmiecham się , bo do urodzin mam podobne podejscie! Ja tez zblizam się do 30-stki obosheeee .... :)))) Widze dosc czesto produkty BINGOSPA i maja dobra opinie , ale nie wiem czy to nie zwykla sciema jesli chodzi o cellulite ??? jestem ciekawa tez opinii ksiazki, wlasnie szukam lektury ktora pomoze mi w wypracowaniu nawykow czyli nauczy samodyscypliny! I sto lat :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak się dowiem to wszystko opisze... chociaż moj cellu i mało jędrna skóra to juz stan zaawansowany, więc możliwe że Bingo sobie nie poradzi i nie świadczy to źle o samym produkcie

      Usuń
  10. tak ! uwielbiam napieramy.pl i jeszcze sportsy.pl ! są nam niesamowite motywacje do ćwiczeń teraz te sportsy chyba zaprzestały swoją działalność ale mam nadzieję, że niebawem wrócą :)

    z tymi łądowarkami to jakieś masakry są ! ja już myślałam, że będę musiałą kupić nowe mp3 !!! to jest moim ulubionym i jestem w nim zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. a no wymiatam wymiatam ;d cieszę się, że tak dobrze mi idzie jak na razie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo bardzo zaciekawiła mnie ta książka, z chęcią bym przeczytała, bo uwielbiam tego typu poradniki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest bardzo ciekawa. porusza też rolę nawyków w korporacjach, w reklamie, w społeczeństwie... a wszystko jest przedstawione na przykładzie historii ludzi, więc czyta się jak powieść

      Usuń
  13. na pewno nie jest tak źle ... nie martw się ;***

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny blog, ładny z ciekawymi postami, na pewno będę tu wpadać częściej. P.S świetny wybór pomadki. Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  15. co to za przyjemność dostać życzenia, bo komuś pokazało się przypomnienie na fejsbuku.. :(

    OdpowiedzUsuń
  16. siła nawyku! też chcę, ale droga,

    OdpowiedzUsuń